|
STRONA WIECZNEJ PRZEBUDOWY
|
sobota, 26 sierpnia 2006
a teraz cos z zupelnie innej beczki...
![]() jak mawiaja... "dobre zlego poczatki"... nie bedziemy owijac w bawelne... bedziemy natomiast lutowac prosto z mostu, szyjac grubymi nicmi... postaramy sie jak najmniej obiektywnie przedstawic nas samych... choc mimo wszystko, bedzie naprawde ciezko... przede wszystkim nalezy tutaj wspomniec o najwiekszym ze wszystkich szuszakow, zwanego potocznie szuszakiem... towarzystwa do3muje mu dzielny daniel, ktory wcale nie jest jeleniem, lecz postacia o jakze wielu skromnych twarzach... wiec... wszystko zaczelo sie od pradawnej historii odleglej bardziej niz kult feudalnej japonii... nie, nie... nie mowimy tu o jakze popularnym i wszechstronnym bukkake... mowa o tajemniczce z bakelitu... to ona natchnela nas do tworzenia banialukow jedynie z najwyzszej polki... wszelkie prawa zastrzezone... kopiowanie, powielanie, oraz wykorzystywanie materialow zamieszczonych na tej stronie do wlasnych celow bez zgody autorow jest zabronione!!! |